Doprawdy w wyjątkowym czasie, Nasz Pan Bóg, powołał do siebie Panią Barbarę Biedę. Wróćmy pamięcią do czasu gdy w naszym Kościele parafialnym, tuż przed ołtarzem Maryja i Józef pochylali się nad swoim Synkiem, obok spali pastuszkowie, a za nimi stał Zastęp Anielski wyśpiewując radosne „Gloria” na cześć Nowonarodzonego. Ile było wzruszeń i jakież uznanie dla kryjącej się za kolumną Pani reżyser, Pani Basi. Doprawdy w wyjątkowym czasie odeszła nasza Polonistka. Zawsze pełna werwy, zawsze pomysłowa.
Dzisiejszy dzień jest dla nas wszystkich czasem refleksji, a także dniem przywoływania pięknych wspomnień z czasów gdy Pani Basia była Naszą nauczycielką. Cisną się wręcz na usta słowa Dziękujemy i Pamiętamy.
Pamiętamy, Pani Basiu, jak zaśmiewaliśmy się z kabaretów i jak przyjemnie było wcielać się w różne role. Pamiętamy, że „kto -uje kreskuje ten dostaje dwóje” oraz, że „Polacy nie gęsi i swój język mają”.
Dziękujemy, że nawet na emeryturze udzielała się Pani dla naszej społeczności pisząc scenariusze dla różnych uroczystości.